B
Bożena
hace 6 días · Zdrowe Przepisy
skóra latem to jakiś żart
No serio. Wychodzę rano jako człowiek a wracam jako placek z olejem.
Ten upał w tym roku jest nie do zniesienia, nawet tu w górach. Próbuję pić wodę, no i piję, ale skóra i tak robi co chce — sucha tam gdzie nie powinna, błyszcząca tam gdzie tym bardziej nie powinna.
Jedyne co mi jakoś działa to że rano po prostu — zamiast kremów na kremach — daję tylko te lżejsze rzeczy. Żel z aloesem, parę kropel olejku i tyle. Mniej to więcej, ktoś mi to powiedział i w sumie miała rację.
No i rosół z kolagenem wróciłam do picia, wiem że lato i gorąco ale babcia robiła to przez całe życie i jej skóra w wieku 70 lat... no. Mówię co mówię.

0 me gusta
6 comentarios